Neocjacje

Sławni ludzie i ciekawostki

Neocjacje

Kiedy jakiś czas temu zobaczyłam ten termin byłam przekonana, że to tzw. literówka. Później dowiedziałam się, że idea neocjacji narodziła się z negowania idei negocjacji.

Negocjacje mają silne korelacje ze sztuką wojenną. Mamy przecież strategię negocjacji, taktyki negocjacyjne, potyczki negocjacyjne. Wygrywamy lub przegrywamy pojedynek negocjacyjny, zdobywamy przewagę w negocjacjach czy oddajemy w nich pole. Czy wreszcie mamy wroga / oponenta po drugiej stronie stołu. Nie da zaprzeczyć, że owa wojskowa nomenklatura występuje w negocjacjach nieprzypadkowo.

Negocjacje mają ponoć też negatywne konotacje poczynając od źródłosłowu a kończąc na aktywności biznesowej. Opierają się na negacji, manipulacji i konfrontacji. Są pożywką dla egoizmu i egocentryzmu negocjujących.

Neocjacje  z kolei to innowacyjna formuła komunikacji, która ma służyć:

  • lepszemu zrozumieniu partnerów
  • zbudowaniu dobrych relacji
  • identyfikacji wzajemnych motywacji
  • szybkiej weryfikacji możliwości współpracy
  • rozwojowi idei współdziałania

Pomysłodawcy idei neocjacji twierdzą, że o ile negocjacje pomagają w rozwiązywaniu sporów biznesowych, to „jednak kompletnie nie sprawdzają się w konfliktach wewnętrznych”.

 

W tym miejscu trudno mi nie przyznać odrobiny racji. Rzeczywiście negocjacje nie są najlepszym narzędziem do rozwiązywania konfliktów wewnątrz organizacji.

Do tego znakomicie nadają się mediacje. Jeśli komuś tradycyjne podejście mediacyjne (klasyczne) wydaje się nazbyt ograniczające, może przecież pójść w stronę mediacji ewaluatywnych.

Mam wrażenie, że dostępne narzędzia (negocjacje + mediacje) wystarczą zarówno do poprawy komunikacji jak i do rozwiązywania wszelkiego rodzaju konfliktów.

 

Neocjacje™

 

Dodaj komentarz