Czy zwierzęta negocjują?

Czy zwierzęta negocjują?

Aspekty psychologiczne

 

Kiedyś czytałam, że m.in. to nas różni od zwierząt, że się potrafimy komunikować, rozmawiać, negocjować. Tyle, że zwierzęta też sie komunikują. A czy zwierzęta negocjują?

 

Czy zwierzęta negocjują?

Okazuje się, że tak!

 

Możemy tu mówić o dwóch przypadkach:

  1. negocjowaniu pomiędzy człowiekiem i zwierzęciem

  2. negocjacjach pomiędzy zwierzętami

 

re.1.

Oczywiście tutaj rozważamy model porozumienia pomiędzy zwierzęciem a opiekującym się nim człowiekiem. Opieka nad zwierzęciem stanowi chyba najsilniejszą formę interakcji na linii człowiek – zwierzę. To też sposobność do wyjścia poza zachowania instynktowne, typowe dla stosunków pomiędzy obcymi sobie osobnikami/gatunkami. Związek człowieka ze zwierzęciem służy rozbudowaniu ich wzajemnych relacji i podkreśleniu podmiotowości zwierzęcia. Jest to też znakomita okazja do obserwacji i analizy wzajemnych zachowań tych obu gatunków.

Weźmy przykład psa i jego właściciela.

Codziennie pies negocjuje – tuli się do właściciela, daje głos, reaguje na komendy – wszystko po to, by osiągąć swoje cele. Celem psa będzie pyszna przekąska, długi spacer a nawet rozbawienie właściciela. Psy, to istoty, które myślą, czują i mają swoje preferencje. By relacje człowiek – pies układały się wzorowo, ludzie powinni swoich psów “słuchać” i z nimi “negocjować” (wymieniać się na ustępstwa i korzyści).

 

re.2.

Ludzie często mówią, że tolerancja, współpraca i altruizm to wyjątkowe cechy ludzkie.

Dr. Brian Hare profesor antropologii ewolucyjnej  na Duke University badał szympansy i dowodził, że angażują się w zabawy społeczne, czyli wybaczają, ufają, współpracują, negocjują. Twierdził, że posiadają zdolność wnioskowania pozwalającą na elastyczność, rozumienie i wspólne rozwiązywanie problemów.

Naukowiec zorganizował cykl zadań, których zwieczeniem było zdobycie banana. Potwierdził iż sam był zaskoczony zakresem współpracy pomiędzy małpami. Niektóre pary szympansów natychmiast przechodziły do realizacji zadań, by dostać nagrodę. Inne pary (te złożone z osobnika dominującego i osobnika podporządkowanego) na początku nie wykazywały chęci współpracy, ale po trwających kilka minut “negocjacjach” ponad 90% par podejmowało decyzję o współpracy i realizowało zadania, by w efekcie zostać nagrodzonym bananami.

 

Inny naukowiec Iain Couzin, biolog matematyczny z Uniwersytetu Oksfordzkiego, spędził lata na badaniu mrówek. Wykorzystując analizę ruchów mrówek badacz zidentyfikował kilka prostych zasad w zachowaniu owadów. Mrówki zdawały się być kontrolowane przez jeden mózg. Rezultat taki przyniosły im wspólne  “uzgodnienia” i bezproblemowa współpraca.

 

Dzięki badaniom zwierząt dowiedziono, że współpraca nie jest zarezerwowana tylko dla homo sapiens. Współdziałanie w celu stworzenia korzyści dla całej grupy jest częścią natury już na poziomie komórkowym. A zatem dzika przyroda to nie tylko dżungla, w której przetrwają tylko ci najsilniejsi. To też porozumiewanie się, negocjowanie, poszukiwanie rozwiązań w celu odniesienia korzyści dla wszystkich zaangażowanych stron.

 

Może Cię zaintersować:

czarny łabędź

 

 

 

.