Ralph Bunche – negocjator z Nagrodą Nobla

Sławni ludzie i ciekawostki

Ralph Bunche – negocjator z Nagrodą Nobla

Ralph Johnson Bunche – urodzony w 1904 roku amerykański politolog i dyplomata, który w 1950 otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla za negocjacje pokojowe w Palestynie (Egipt vs Izrael), stając się pierwszym Afroamerykaninem uhonorowanym tym odznaczeniem. W 1963 otrzymał także Medal Wolności od prezydenta Stanów Zjednoczonych Lyndona Johnsona.

Życie i praca

Ralph Bunche urodził się w Detroit w stanie Michigan w 1094 roku. Jego ojciec był fryzjerem, a matka zajmowała się wychowaniem dzieci. Po odejściu ojca, jego wychowaniem zajęli się dziadkowie. Młody Ralph był nadzwyczaj zdolnym uczniem. Dostał stypendium i dzięki temu oraz dodatkowej pracy mógł rozpocząć studia na Harvardzie. Został pierwszym Afroamerykaninem, który uzyskał stopień doktora nauk politycznych na tym amerykańskim uniwersytecie.

Na początku lat 40-stych XX wieku pracował w służbie wywiadowczej jako analityk. W 1943 został przeniesiony do Departamentu Stanu. Rok później zaangażował się w prace nad powstaniem ONZ. Wraz z pierwszą damą Eleanor Roosevelt, Bunche odegrał kluczową rolę w stworzeniu i przyjęciu Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka.

Był zaangażowany w tworzenie i administrację Organizacji Narodów Zjednoczonych. Odegrał niezwykle ważną rolę w licznych operacjach pokojowych. Pracował m.in. nad kryzysami na Synaju (1956), w Kongo (1960), Jemenie (1963), na Cyprze (1964) i Bahrajnie (1970). Podlegał bezpośrednio sekretarzowi generalnemu ONZ. W 1957 r. awansował na stanowisko Podsekretarza ds. Specjalnych Spraw Politycznych, tym samym stając się osobą ponoszącą główną odpowiedzialność za pełnienie funkcji pokojowych.

Największy sukces negocjacyjny

Największe uznanie należy mu się za pracę nad porozumieniem pomiędzy Egiptem i Izraelem. W roku 1948 w Palestynie R. Bunche został mediatorem z ramienia ONZ. Poprzedni mediator (jego przyjaciel i współpracownik) został zamordowany. Strony były w stanie wojny. Napięcie między reprezentantami poszczególnych krajów było tak duże, że odmawiali podawania sobie ręki na powitanie. Strony nie chciały ze sobą rozmawiać. Dzięki ogromnemu samozaparciu, skrupulatności i niebywałym zdolnościom mediacyjnym, Amerykaninowi w ciągu kilkumiesięcznych negocjacji udało się pogodzić zwaśnione strony. Doprowadził do zawieszenia broni i zakończenia kryzysu. To właśnie za tę pracę został uhonorowany Pokojową Nagrodą Nobla. Warto podkreślić, że był wówczas najmłodszym i pierwszym czarnoskórym jej laureatem.

Ciekawostka

Ponoć jeszcze podczas rozmów Ralph Johnson Bunche zlecił lokalnemu garncarzowi przygotowanie ozdobnych tablic pamiątkowych dla uczestników. Kiedy już po podpisaniu umowy przedstawiciel strony izraelskiej zapytał, co by się stało z tablicami, jeśli nie doszliby do porozumienia, amerykański negocjator miał odpowiedzieć: „rozbiłbym je na waszych cholernych głowach”.

Dodaj komentarz