Dyplomacja pandy

Negocjacje w praktyce

Dyplomacja pandy / Panda diplomacy

 

Panda

jest dosyć specyficznym zwierzęciem. Jej przynależność do drapieżników nie ulega wątpliwości. Jednak zoolodzy mieli pewne problemy z systematyką tego gatunku. Początkowo przypisywano go do rodziny szopowatych, ale w latach sześćdziesiątych zeszłego wieku ostatecznie gatunek zakwalifikowano do niedźwiedziowatych. Jej najbliższym krewnym jest niedźwiedź andyjski.

Jednocześnie panda wygląda niezwykle pociesznie i uroczo. Jej białe lub lekko żółtawe futro ozdobione czarnymi elementami prezentuje się pięknie, a jej oczy otoczone czarnymi obwódkami rozczulają niemal wszystkich. Zwierzęta te najbardziej aktywne są o świcie i zmierzchu.

Co ciekawe sympatyczny wygląd może być nieco mylący, pandy bowiem nie specjalnie się socjalizują, większość życia poza okresem godowym, spędzają w samotności.

 

Dyplomacja pandy

to wykorzystywanie przez Chiny pand wielkich jako darów dyplomatycznych dla innych krajów. Praktyka ta ma swój początek już w czasach dynastii Tang w VII wieku, kiedy to cesarzowa Wu Zetian  wysłała parę pand jako dar dla cesarza Japonii.

Od tego czasu Państwo Środka wysyłało pandy do ogrodów zoologicznych na całym świecie, najczęściej z wyraźnym zamiarem strategicznym takim jak nawiązanie relacji dyplomatycznych, ocieplenie stosunków, czy uzyskanie przychylności obywateli kraju obdarowanego. I tak:

  • Podczas swojej podróżny do Chin prezydent USA Richard Nixon wynegocjował wypożyczenie dwóch pand do zoo w Waszyngtonie. Oficjalnie pandy były tylko pożyczone, ale dożyły swych dni w amerykańskiej stolicy.
  • Z kolei w 2005 chiński rząd sam zaproponował pożyczenie pary pand nowo-obranemu rządowi Taiwanu w celu ocieplenia wzajemnych stosunków.
  • W roku 2011 burmistrz  Sendau (Japonia) poprosił Chiny o wypożyczenie pary pand do ogrodu zoologicznego w Sendai, by podnieść na duchu małych mieszkańców spustoszonego przez trzęsienie ziemi miasta.

Dyplomacja pandy jest postrzegana jako forma „miękkiej siły”. To pojęcie można interpretować jako umiejętność zdobycia od innych tego czego się chce, nie dzięki sile, przymusowi czy presji, ale dzięki zabiegom dyplomatycznym popartym interesującą ofertą ideologiczną, kulturalną czy jak w powyższych przypadkach wręcz zoologiczną.

Chiny znakomicie wykorzystują jeden ze swoich symboli narodowych. Wykorzystują pandy alby:

  • niejako oswajać inne państwa,
  • inspirować wzajemne kontakty,
  • budować porozumienie,
  • dynamizować relacje,
  • wzmacniać więzy gospodarcze
  • a w efekcie zwiększać znaczenie i prestiż swojego kraju na arenie międzynarodowej.

Każde wypożyczenie, czy oddanie zwierzaka, mające przecież jasne, polityczne intencje, spotyka się  z ogromną przychylności strony obdarowanej. Mieszkańcy miast, do których trafiają pandy są zazwyczaj oczarowani przybywającymi zwierzakami. Środki masowego przekazu robią „darmowy show” i ogromną reklamę całemu przedsięwzięciu.

Dyplomacja pandy pokazuje korzyści jakie w procesach negocjacyjnych (tu rokowaniach międzynarodowych) można osiągnąć dzięki użyciu niestandardowych metod i unikatowych aktywów.

 

 

 

Dodaj komentarz